Dwa lata minęły bardzo szybko. Były to najlepsze lata mojego życia i zdecydowanie ani przez chwilę nie żałowałam tej decyzji.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyszli dzisiaj świętować razem ze mną :)
A szczególnie raz jeszcze chcę bardzo serdecznie podziękować:
mojemu Panu prof. Piotrowi Gawronowi,
Grześkowi Witkowi,
Stachowi Brachowi
i Panu Wiesiowi Andrzejwskiemu
za wsparcie merytoryczne przez cały okres studiów,
mojej mamie i Artemowi za pomoc na wszystkich etapach tworzenia dyplomu, a zwłaszcza przy montażu
oraz Panu Darkowi bez którego nie powstałaby cała konstrukcja utrzymująca moje rzeźby!
Dziękuję też bardzo serdecznie moim koleżankom i kolegom z Fundacji SYNAPSIS bez których ten dyplom w ogóle nigdy by nie powstał!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ASP Warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ASP Warszawa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 czerwca 2015
czwartek, 18 czerwca 2015
Obrona dyplomu
Bardzo serdecznie zapraszam na obronę mojej pracy dyplomowej! To już w najbliższy poniedziałek 22.06 o godzinie 11:00! Obrona odbędzie się w siedzibie Fundacji SYNAPSIS (ul. Ondraszka 3).
sobota, 13 czerwca 2015
Wystawa końcoworoczna na ASP i mój zegar
Od czwartku na Akademii można oglądać wystawę końcoworoczną! Zapraszam serdecznie, chociaż w tym roku właściwie nie ma na niej żadnych moich prac, bo robię dyplom. Poniżej kilka zdjęć z Pracowni Ceramiki.
i z mojej pracowni, czyli pracowni p. prof. Gawrona
A od wczoraj w Winnym Przystanku nasza pracowniana wystawa zegarów, na którą też bardzo serdecznie zapraszam! Można ją oglądać do 2.07.2015. Oto mój zegar :)
i z mojej pracowni, czyli pracowni p. prof. Gawrona
A od wczoraj w Winnym Przystanku nasza pracowniana wystawa zegarów, na którą też bardzo serdecznie zapraszam! Można ją oglądać do 2.07.2015. Oto mój zegar :)
czwartek, 16 kwietnia 2015
Dyplom i wystawa Artema
Czas moich studiów na Akademii upływa bardzo szybko... Mam wrażenie, że dopiero co zaczęłam, a już robię dyplom. Mało ostatnio piszę na blogu, ale dziś spotkałam na Akademii Justynę, która jak się okazało czyta mojego bloga :) Bardzo zmotywowało mnie to do intensywniejszego pisania na blogu! Dziękuję Justyno!
Uchylam więc rąbka tajemnicy związanej z tym co robię w ramach dyplomu :)
Zapraszam też bardzo serdecznie na jutrzejszy wernisaż wystawy mojego kolegi Artema: https://www.facebook.com/events/342780535913186/ Wernisaż rozpoczyna się o 17:00 w Forcie Sokolnickiego. Będzie dużo ceramiki!
Uchylam więc rąbka tajemnicy związanej z tym co robię w ramach dyplomu :)
Zapraszam też bardzo serdecznie na jutrzejszy wernisaż wystawy mojego kolegi Artema: https://www.facebook.com/events/342780535913186/ Wernisaż rozpoczyna się o 17:00 w Forcie Sokolnickiego. Będzie dużo ceramiki!
niedziela, 19 października 2014
Już po przeprowadzce!
Rozpoczęłam mój drugi rok na Akademii! Z lekkim poślizgiem, bo przeprowadzaliśmy się do nowego budynku, do zupełnie nowej pracowni, rozpoczynam pracę nad moim dyplomem. Nie mogę się już doczekać!
piątek, 6 czerwca 2014
Wystawa końcoworoczna otwarta
czwartek, 5 czerwca 2014
Wystawa końcoworoczna 2014!
Mój pierwszy rok studiów na Akademii Sztuk Pięknych minął bardzo szybko... Zapraszam bardzo serdecznie na wystawę końcoworoczną. W tym roku moje prace będzie można oglądać aż w czterech miejscach! Rzeźby - w budynku ASP na Wybrzeżu Kościuszkowskim 37 (hall na parterze), modele rzeźb w architekturze - w budynku ASP na Wybrzeżu Kościuszkowskim 37 w pracowni nr 35 (I piętro), rysunki - w pracowni rysunku (parter) na Wybrzeżu Kościuszkowskim 37 oraz ceramikę - w pracowni ceramiki przy Krakowskim Przedmieściu 5. Prace w tych pracowniach można oglądać do 13.06.
niedziela, 11 maja 2014
Feniks z popiołu
7 miesięcy przygotowań, ponad 3 worki gipsu, 4 wyjazdy do Dłużewa, ponad metr sześcienny drewna, 100 kg czerwonej gliny szamotowej, ok. 64metrów kawdratowych flizeliny i mnóstwo wspaniałych osób chętnych do pomocy sprawiło, że mój projekt z budową tzw. pieca papierowego udał się!
Projekt ewoluował cały czas, wzbudzał duże zainteresowanie zarówno wśród kadry pedagogicznej, rodziny, jak i znajomych ze studiów. W końcu nadszedł ten długo wyczekiwany przeze mnie dzień. Od rana ustawialiśmy konstrukcję: najpierw z cegieł, potem z drewna. Po kolacji odpaliliśmy piec. Na początku wszystko szło bardzo sprawnie, dokładaliśmy nowe kawałki flizeliny maczanej w glinianym szlamie, łatając dziury. W pewnym momencie zabrakło nam jednak szlamu i nie mieliśmy już czym łatać powiększających się dziur. Artem i Andrzej próbowali owinąć jeszcze piec drutem, lecz na niewiele się to zdało. Po ok. 20 minutach od podpalenia, piec przewrócił się na bok. Wszyscy myśleli, że to koniec, że rzeźba całkiem się rozbiła i pozostanie nam jedynie ogromne ognisko. Był to jednak dopiero początek! Ku naszemu ogromnemu zdumieniu rzeźba przetrwała i wypaliła się fantastycznie! Rano ukazała się naszym oczom niczym feniks z popiołu :)
Bardzo dziękuję:
Panu prof. Piotrowi Gawronowi za to, że przystał na mój szalony i ryzykowny projekt,
Stachowi Brachowi za wielką pomoc merytoryczną i fizyczną przy budowie pieca,
Grześkowi Witkowi za wsparcie przy wykonaniu formy,
Panu Wiesławowi Andrzejewskiemu za wsparcie merytoryczne,
Pani Małgorzacie Małolepszy za zaufanie i udostępnienie wspaniałego miejsca do pracy,
Pani Edytce za pomoc w zorganizowaniu moich wyjazdów do Dłużewa,
Ryśkowi za pomoc przy wyklejaniu formy,
mojej Mamie - za udostępnienia samochodu do przewożenia wszelkich najdziwniejszych rzeczy, niezbędnych do tego projektu i wsparcie duchowe,
Michałowi za pomoc wszelką :),
Artemowi za pomoc przy przewożeniu drewna i budowie pieca,
Cristianie za pomoc przy budowie pieca i sprzątanie po wypale,
Kasi za piękne zdjęcia,
Dorocie za koks,
Milenie, Sophie, Karolinie, Ewelinie, Klaudii, Gabrysi, Faustynie, Sylwii, Agnieszce, Oli, Magdalenie, Patrycji, Andrzejowi, Mikołajowi, Staszkowi i obu Mateuszom za pomoc przy budowaniu pieca
I wszystkim pozostałym, którzy przez cały ten czas mi kibicowali :)
Projekt ewoluował cały czas, wzbudzał duże zainteresowanie zarówno wśród kadry pedagogicznej, rodziny, jak i znajomych ze studiów. W końcu nadszedł ten długo wyczekiwany przeze mnie dzień. Od rana ustawialiśmy konstrukcję: najpierw z cegieł, potem z drewna. Po kolacji odpaliliśmy piec. Na początku wszystko szło bardzo sprawnie, dokładaliśmy nowe kawałki flizeliny maczanej w glinianym szlamie, łatając dziury. W pewnym momencie zabrakło nam jednak szlamu i nie mieliśmy już czym łatać powiększających się dziur. Artem i Andrzej próbowali owinąć jeszcze piec drutem, lecz na niewiele się to zdało. Po ok. 20 minutach od podpalenia, piec przewrócił się na bok. Wszyscy myśleli, że to koniec, że rzeźba całkiem się rozbiła i pozostanie nam jedynie ogromne ognisko. Był to jednak dopiero początek! Ku naszemu ogromnemu zdumieniu rzeźba przetrwała i wypaliła się fantastycznie! Rano ukazała się naszym oczom niczym feniks z popiołu :)
Bardzo dziękuję:
Panu prof. Piotrowi Gawronowi za to, że przystał na mój szalony i ryzykowny projekt,
Stachowi Brachowi za wielką pomoc merytoryczną i fizyczną przy budowie pieca,
Grześkowi Witkowi za wsparcie przy wykonaniu formy,
Panu Wiesławowi Andrzejewskiemu za wsparcie merytoryczne,
Pani Małgorzacie Małolepszy za zaufanie i udostępnienie wspaniałego miejsca do pracy,
Pani Edytce za pomoc w zorganizowaniu moich wyjazdów do Dłużewa,
Ryśkowi za pomoc przy wyklejaniu formy,
mojej Mamie - za udostępnienia samochodu do przewożenia wszelkich najdziwniejszych rzeczy, niezbędnych do tego projektu i wsparcie duchowe,
Michałowi za pomoc wszelką :),
Artemowi za pomoc przy przewożeniu drewna i budowie pieca,
Cristianie za pomoc przy budowie pieca i sprzątanie po wypale,
Kasi za piękne zdjęcia,
Dorocie za koks,
Milenie, Sophie, Karolinie, Ewelinie, Klaudii, Gabrysi, Faustynie, Sylwii, Agnieszce, Oli, Magdalenie, Patrycji, Andrzejowi, Mikołajowi, Staszkowi i obu Mateuszom za pomoc przy budowaniu pieca
I wszystkim pozostałym, którzy przez cały ten czas mi kibicowali :)
![]() |
| Rzeźba na ruszcie |
![]() |
| Obkładanie drewnem |
![]() |
| Upychanie koksu |
![]() |
| Obkładanie pieca flizeliną maczaną w glinianym szlamie |
![]() |
| Obkładanie pieca flizeliną maczaną w glinianym szlamie |
![]() |
| Podpalamy! |
![]() |
| Dziura! |
![]() |
| Czy to koniec?! |
![]() |
| Piec poziomy |
![]() |
| Jednak nie koniec! To dopiero początek! |
![]() |
| Następnego dnia rano... |
![]() |
| ...Feniks z popiołu, czyli marzenia jednak się spełniają :) |
niedziela, 13 kwietnia 2014
Wyklejanie formy
Plener ceramiczny coraz bliżej, więc przygotowania do niego trwają pełną parą. W ten weekend wyklejałam razem z Ryśkiem moją rzeźbę. Bardzo dziękuję Ci za pomoc, bo sama na pewno nie dałabym rady! A oto krótki fotoreportaż z naszych działań!
wtorek, 18 marca 2014
Wystawa prac absolwentów prof. Gawrona
Wczoraj w Centrum Promocji Kultury Warszawa Praga-Południe odbył się wernisaż wystawy absolwentów prof. Gawrona. Na wystawie można oglądać m.in. bardzo ciekawe rzeźby i płaskorzeźby ceramiczne. Wystawę trwa do 31. marca. Idźcie koniecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































