Tylko do jutra (do 22.10.2010r.) na dziedzińcu ASP w Warszawie (na przeciwko wejścia do Rektoratu) możecie oglądać instalację Stacha Bracha składającą się z 200 porcelanowych głów Chopina. Projekt ma na celu upamiętnienie 200-ej rocznicy urodzin jednego z najwybitniejszych polskich pianistów.
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć dla tych, którzy nie zdążą obejrzeć instalacji Stacha Bracha osobiście.
Wróciłam właśnie z kraju Vasco da Gamy, fado i azulejos, ale ponieważ mój blog jest blogiem ceramicznym, o dwóch pierwszych symbolach tego pięknego kraju jedynie wspominam.
Przywiozłam mnóstwo zdjęć ceramiki wypatrzonej na ulicach Lizbony, Lagos i Sagres, więc żeby je uporządkować, dziś przedstawiam Wam zdjęcia azulejos z lizbońskiego metra.
Najbardziej kolorowe i zróżnicowane azulejos znajdują się na ostatniej stacji czerwonej linii - Oriente.
Narodowy bohater
Takie azulejos znajdują się na stacji metra Jardim Zoologico. Te na zdjęciu powyżej pochodzą jednak z lizbońskiego Museo de Azulejos.
Królik z "Alicji w Krainie Czarów' ze stacji metra Cais do Sodre
Rozmawiałam ostatnio z Ewą (blog Ewy: http://ewa-ceramicznie.blogspot.com)o ceramice we wrocławskiej przestrzeni miejskiej i Ewa przypomniała mi o dwóch fantastycznych rzeźbach z wrocławskiego Ogrodu Botanicznego. Dzisiaj odnalazłam zdjęcia tych rzeźb i przedstawiam je Wam poniżej.
Dziś chciałabym Wam pokazać trochę ceramiki z wrocławskiej przestrzeni miejskiej. Specjalne podziękowania dla Maćka, bez którego prawdopodobnie nie zauważyłabym niektórych, prezentowanych ponieżej ceramik :)
ceramiczny mural
Kliniki
posadzki
płaskorzeźba znajdująca się na tyłach Muzeum przy Wydziale Szkła i Ceramiki ASP
rzeźba w ogrodzie przy Wydziale Szkła i Ceramiki ASP
Wróciłam wczoraj z mojego ukochanego Wrocławia. Odwiedziłam tam m.in. niezwykłą wystawę "Powidoki" Bożeny Sacharczuk w Galerii Szkła i Ceramiki BWA. Zapraszam do oglądania krótkiej fotorelacji. Wystawa była czynna niestety tylko do dzisiaj.
W niedzielę, mimo bardzo niesprzyjającej pogody wypalaliśmy raku. Wiało i było zimno jak diabli, ale efekty bardzo zadowalające :) Odwiedził nas również nasz znajomy Mateusz z córeczką Łucją.
Mateuszowi należą się szczególne podziękowania za piękne zdjęcia, a Łucji za ciekawe rozmowy jakie toczyłyśmy między jednym wyciąganiem z pieca a drugim :)