poniedziałek, 10 października 2011

Opole

W zeszłym tygodniu byłam też w Opolu. Zamieszczam kilka zdjęć ceramiki i rzeźb w przestrzeni miejskiej :)





marmurowe rzeźby w centrum Opola


ceramika w przestrzeni miejskiej, Opole

Wrocław jesienią

W zeszłym tygodniu będąc niedaleko wpadłam do mojego ulubionego Wrocławia. To miasto zawsze mnie czymś zaskoczy. Zobaczcie jaką sztukę w przestrzeni miejskiej napotkałam na swojej drodze tym razem...



rzeźby na drzewach w parku obok Muzeum Narodowego









Ceramiczne maski wykonane przez młodzież z MDK we Wrocławiu. Wystawa w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Wrocławskiego

niedziela, 25 września 2011

Polsko-japońskie raku

Dzisiaj wypaliliśmy ostatnie raku w tym sezonie. Pogoda dopisała i mimo czwartego już dnia kalendarzowej jesieni, było cieplej niż podczas tegorocznego lata :) Prace przepiękne, dużo pomarańczowego :)))

Muszę też koniecznie wspomnieć o fantastycznym jedzeniu przygotowanym przez Joasię i jej męża Tsuyoshi. Piknikowaliśmy więc po polsku i po japońsku, rozmawiając o ceramice i kulturach naszych krajów :)

Fotoreportaż tym razem krótki, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba :)


talerz


japońskie specjały


przeobrażony maczek

niedziela, 18 września 2011

Piec otwarty

Pojechaliśmy dzisiaj do naszych przyjaciół Ani i Mateusza na otwarcie pieca. W samym wypale nie mogłam niestety uczestniczyć, ale i tak byłam nim bardzo przejęta! Zwłaszcza, że dałam do wypalenia moją całkiem dużą lampę.

Efekty widać poniżej. Nie muszę chyba dodawać, że wypał był bardzo udany ;)


piec otwarty


moja nowa lampa

piątek, 26 sierpnia 2011

wypał w piecu na drewno

Dwa dni temu wróciłam z Beskidu Niskiego, gdzie razem z moją mamą wypalałyśmy naszą ceramikę u naszego przyjaciela Jurka w piecu na drewno. Czekałam na ten wypał cały rok i... było warto, bo efekty były jeszcze ciekawsze niż w zeszłym roku! Wypał trwał 11 godzin, skończyliśmy o 2 w nocy, zmęczeni kosmicznie, ale niezwykle przejęci. Zapraszam do oglądania krótkiego reportażu :)


piec zapakowany


początek wypału


wypał w pełni


stożki


piec otwarty


Położony 11 stożek! Dowód na to, że naprawdę dociągnęliśmy do 1300 stopni!


zwierzaki-tworzaki


zwierzaki-tworzaki c.d.


zwierzaki-tworzaki c.d.


zwierzaki-tworzaki c.d.

niedziela, 14 sierpnia 2011

raku sierpniowe

Nic nie wskazywało na to, że wczorajszy wypał będzie udany... Opornie wstałam z łóżka, sprawdziłam prognozę pogody i przygotowałam się na najgorsze. Tymczasem, po porannym deszczu, przejaśniło się, a potem wręcz wyszło piękne słońce!

Zapraszam na krótki fotoreportaż!




Moja lampa (tym razem bez pomarańczowego!)


Ekipa rakowiczów/rakujących?


Skrzyżowanie żywiołów


Tym razem wokół rozprzestrzeniały się przepiękne nawłocie.


Pomarańczowo! Jakoś trzeba sobie zrekompensować brak pomarańczu na pracach ;)


Ostatni kawałek przepyszengo porzeczkowego ciasta upieczonego przez Ewę. Zgadnijcie komu przypadł? ;)